#3823
Cumulus
Participant

Ja testowałem ich poliestrowe nici. Noszą nazwę ARRAS.
Ceny niestety nie pamiętam (pewnie znasz lub sprawdzisz sobie w sieci).
Wytrzymałość na zerwania zbliżona do IRISa, czyli ok.
Na pewno o niebo lepsze od chińskich wynalazków.
Wyrazista kolorystyka, bardzo ładnie się mienią.
Miałem problem z „wyłudzeniem” (hehe) karty kolorystycznej.
Szpula „luźniej” nawinięta niczym wiskoza,
brak niespodzianek typu węzełki na szpuli,
co często napotykałem w niciach chińskich.

Miałem jednak problem z ciągłą dostępnością pełnej kolorystyki,
choć mogła to być jedynie wina mojego dostawcy, tego nie wiem.

Ostatecznie od kilku lat haftuję na IRISach z łódzkiej Ariadny,
i nie odczuwam potrzeby zmian.

Pozdrawiam.


Back to Top ↑