Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
embstudioParticipantWitaj.
podejrzewam , że spora cześć forumowiczów sama projektuje wzory. Jest to dosyć skomplikowane zajęcie, wymagające dużego doświadczenia.Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na twoje pytania- jaka gęstość, kompensacja.
Wszystko zależy od wzoru, materiału- duuuużo daje tu doświadczenie i praktyka.
Jak pewnie zauważyłaś, portal organizuje szkolenia- jeśli dopiero zaczynasz- naprawdę polecam.
embstudioParticipantNie zdarzyła mi się taka sytuacja ani przy niciach spodnich poliestrowych z gotowych szpulek, ani z nici nawiniętych z dużej szpuli. Bardziej winiłbym sam materiał-nie wiem na czym haftujesz- może to on się kurczy i ściąga naszywkę. Spróbuj wykonać tą samą naszywkę na innym materiale- np. na kodurze.
embstudioParticipantNie wiem, czy dobrze zrozumiałem: naszywka po wyhaftowaniu wygląda OK, dopiero po podklejeniu flizeliną kurczy się spodnia nić i ściąga haft- tak?
embstudioParticipantObawiam się, że może być ciężko z wynajęciem hafciarki. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem będzie zlecenie pracy innej, dużej hafciarni.
embstudioParticipantza 25 tys. pln(a nawet zdecydowanie mniej 18-20 tys.) spokojnie kupisz używaną Happy HCS 1201. Na początek wg. mnie idealny sprzęt-miałem 3 szt.-polecam.Napisz jeszcze, co chcesz haftować.
embstudioParticipantCo to za nici?
embstudioParticipantWg. mnie optymalna jest z http://hydrofolia.pl/
Trochę kosztuje, dlatego skusiłem się na 2 razy tańszą z Allegro(post powyżej.) Po dłuższym użytkowaniu okazało się, że jednak folia słabo „przytrzymuje” włoski materiału i haft nie wychodził idealnie.
Dlatego wróciłem do folii z ATJ
embstudioParticipantNa Rema Days był pokazany taki oto ploter:
http://www.brother-usa.com/scanncut/#.U2pkkKIudiE
dystrybutor twierdzi, że sprawdzi się właśnie do wycinania aplikacji i dobrze radzi sobie z filcem. Trochę wolno to pracuje, ma mały obszar cięcia, ale może się sprawdzi… Poza tym cena jest nawet nie wysoka.
embstudioParticipantDoprecyzuję: po hafcie wyrywasz folię, dopiero resztki usuwasz np. wodą.
embstudioParticipantPowiem tak- próbowałem działać na Wilcomie- było trudno, usiadłem do Stitch Ery i mi podpasowała. Oczywiście wszystko jest kwestią wprawy i każdy program po jakimś czasie można opanować.
Jeśli masz budżet- kup Wilcoma- mówią że nie ma lepszego programu do projektowania haftów. Dostaniesz szkolenie, wszystko Ci wyjaśnią i będzie OK>
Jeśli szkoda Ci kasy- potrenuj Stitch Ere, wg. mnie jest to naprawdę dobry program. Na You Tubie jest sporo filmików wyjaśniających co i jak.
embstudioParticipant@zielony_mike
Przetestowałem kilka programów do haftu i mogę stwierdzić, że dla mnie nie ma prostszego i bardziej intuicyjnego programu do haftu niż Stitch Era.
Program posiada naprawdę dużo zaawansowanych opcji,poza tym jest po polsku co na początku znacznie ułatwia pracę.
Jeśli nie możesz odnaleźć się w Stitch Erze, to życzę powodzenia w opanowaniu Wilcoma.
embstudioParticipantJeśli dobrze Cię rozumiem, mówisz o sprężynkach/drucikach które powiązane są z czujnikami zrywu dolnej nici. Podczas pracy maszyny, „skaczą” one razem z nicią. Naprężenie ich lub poluźnienie wpływa na czułość czujnika zrywu.
embstudioParticipant17 stycznia 2014 o 10:40 w odpowiedzi na: szkolenia/kursy z projektowania i wykonania haftu komputerowego #2402
embstudioParticipantPrzepraszam Carmen, chyba oślepłem, bo nie widziałem do tej pory, że ktoś odpowiedział na post 🙂
Czy o to chodzi?:
embstudioParticipantStitch Era Universal nie jest przeżytkiem.
Po prostu przestał być darmowy…
Jest kilka opcji dostępu do programu. Ale więcej zobaczysz na stronie dystrybutora. -
AutorWpisy







Komentarze