Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
embstudioParticipantTemat dotyczy dylematu przy wyborze hafciarki- domowa jedno igłowa czy przemysłowa wielokolorowa. Razem z kolegą pb próbujemy uzmysłowić początkującym hafciarzom różnicę między tymi maszynami.Zasadnicza jest taka, że przy hafcie wielokorowym, na domowej maszynce nie robisz nic innego, tylko zmieniasz szpulki z nicmi.
Maszka- z moich wyliczeń wynika: 120 haftów po 20 min.= 40 godzin (4 dni po 10 godzin non stop) siedzenia przy maszynie i przekładanie szpulek z nićmi 720 razy! Nie możesz odejść od maszyny, bo co kilka minut musisz zmieniać nić! Na maszynie jednogłowicowej, np.12-sto kolorowej, wkładasz tamborek, naciskasz start i przychodzisz po 10 minutach zdjąć tamborek- przez te 10 min. spokojnie możesz zająć się czymś innym. Cała robota trwa 2 dni. Jeszcze inna bajka jest przy maszynie wielogłowicowej- te 120 ręczników robisz np. w 3 godziny. I to jest zasadnicza różnica.
embstudioParticipantMaszka, wyceń mi proszę wykonanie haftu i określ ile Ci to zajmie czasu:

Haft na ręcznikach, ilość 120 szt, wielkość haftu ok. 10×10 cm, liczba ściegów ok. 5 tyś.
embstudioParticipantChętnie bym poznał argumenty sprzedawcy, który twierdzi że domowa, plastikowa jednoigłówka pracuje tak samo jak maszyna np. 12-sto igłowa :)) Zastanawiam się też, jak późnij może spojrzeć w oczy klientowi, któremu wcześniej wcisnął takie badziewie…
do monia_bo:
Widziałaś może pracująca maszynę domową jednoigłową i przemysłową dwunastokolorową? Jeśli nie, to postaraj się zobaczyć- powinno to rozwiać twoje wątpliwości.-
Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 years, 1 month temu przez
embstudio.
embstudioParticipantOtrzymałaś dwie właściwe porady na forum dla hafciarzy, lecz jak się okazuje nie ufasz im.
Kup więc-za radą handlowców- hafciarkę jednoigłową, wykonaj 20 kilkulolorówych haftów, wróć na forum i podziel się swoimi wrażeniami.
embstudioParticipantNie kupuj domowych hafciarek do działalności. Lepiej nawet coś używanego, ale przemysłowego. Jaki masz budżet?
-
Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 years, 1 month temu przez
embstudio.
embstudioParticipantZdecydowanie kompensacja.
embstudioParticipantSporo części ma Jandar
embstudioParticipantTkanina która ma być wycięta na ploterze musi zostać podklejona na prasie termofolią. Materiał z przyklejoną termofolią umieszczasz na specjalnej macie do cięcia(mata jest z klejem, materiał się do niej tymczasowo przykleja), matę wkładasz do plotera. Nóż wycina materiał razem z folią, potem odlepiasz gotowe aplikacje od maty. Jeśli położyłbyś np. filc lub bawełnę bezpośrednio na matę, po kilku zmianach mata nie nadawałaby się do użytku, oblepiona by była kłaczkami z filcu i straciłaby przyczepność. Inaczej sprawa wygląda z kodurą. Jest to materiał poliestrowy, głdki, „plastikowy” bez „kłaczków” – można go bezproblemowo wycinać bez podklejania termofolią.
embstudioParticipantKleofas0, nie rozpędzaj się tak i kup na razie jeden:) Brother scan n Cut to zwykły ploter tnący z możliwością cięcia materiału. Faktycznie tnie kodure czy cienki filc, ale materiał MUSI być podklejony termofolią. Z gwarancją też nie jest tak różowe, z tego co pamietam, jako urządzenie , bądź co bądź domowe zakupione do firmy, podlega skróconej gwarancji.
Wycinam na nim przeważnie folie flex.
Wkleję tu post który pisałem na temat tego plotera na innym forum:
Mam, używam i generalnie jestem zadowolony.
Zmieniłem z chinola, którego obsługa była udręką. U Brothera, z racji tego że to sprzęt przygotowany z myślą o gospodyniach domowych- obsługa intuicyjna i bezproblemowa.
Nie jest to maszynka do wielkich nakładów, ale w moim przypadku sprawdza się idealnie. Wycinam przeważnie flexa i flocka- nie ma problemu, precyzyjnie wycina drobne szczegóły. Co do materiałów- faktycznie wycina proste kształty- z tym że materiał musi być podklejony termofolią. Wycina też filc- tyle że max. 2 mm.Tnę aplikacje do haftu i przy prostych kształtach, sprawdza się. Dużym minusem jest konieczność używania mat do cięcia, nawet w przypadku folii z podkładem. Drugi duży minus- pliki do cięcia trzeba przygotowywać w programie online, czyli: eksport w corelu do pliku SVG, w programie Brothera import SVG i export do formatu obsługiwanego przez ploter czyli FCM, potem plik na pendriva i do urządzenia… Mam nadzieję że to się zmieni wraz z aktualizacją oprogramowania, gdyż w ploterze pod zaślepką ukryty jest dodatkowy port USB, który aktualnie jest nieaktywny. Kolejny minus – małe pole pracy.Co do automatycznego obrysu- myślałem że to chwyt marketingowy- ale o dziwo działa bardzo precyzyjnie, potrafi ustawić dokładnie obrys nawet z zeskanowanego obrazka dość słabej jakości. Skanowanie- idealnie sprawdza się przy wykorzystaniu małych skrawków materiału- a po użytkowaniu chińczyka, zostało mi tego trochę. Ploter skanuje matę z kawałkiem folii, a na dotykowym wyświetlaczu ustawiasz element do cięcia na zeskanowanym polu pracy.
embstudioParticipantU mnie powyższe objawy spowodowane były „zadziorami” na chwytaczu. Wymiana na nowy rozwiązała problem.
embstudioParticipantSądzę, że Happy HCH będzie najrozsądniejszym wyborem wśród nowych maszyn za te pieniądze.
embstudioParticipant
embstudioParticipantTak się składa:), że mam do sprzedania dwie maszyny mieszczące się w twoim budżecie: Happy HCS1201(używana) i Brother PR655(nowa- powystawowa) Jeśli jesteś zainteresowany- zadzwoń 503083048
embstudioParticipantHusqvarna i Bernina są hafciarkami DOMOWYMI. I nie wierz sprzedawcom jeśli twierdzą inaczej. Corel nie służy do projektowania haftów, jest to program do obsługi grafiki wektorowej, a od wektorów do haftów jest jeszcze długa droga. Jeśli już musisz kupić nową hafciarkę, zerknij na Janome MB4- powinieneś zmieścić się w budżecie.
embstudioParticipantZawsze warto:)
Raczej nic nowego z naszej branży. Dla mnie super system mocowania tamborków magnetycznych od ZSK – ale to widziałem już w zeszłym roku. -
Ta odpowiedź została zmodyfikowana 11 years, 1 month temu przez
-
AutorWpisy







Komentarze