Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
raster
ParticipantJest dokładnie tak jak opisałeś. Bardzo dziwna sytuacja w dodatku maszyna nie pokazuje błędu.
Teraz maszyna jest wyłączona i stopka normalnie siedzi w górze i jest całkowicie nieruchoma.raster
ParticipantNormalnie się zachowuje tj. nie dochodzi do samego podłoża. Tak samo normalnie obcina nić jak naciskam cut. Tylko jak puszczam start to stopka leży.
raster
ParticipantKiedy zaczynałem bardziej rozkręcać swój drobny interes to miałem również etap zastanawiania się nad nową hafciarką 4 igłową, a używaną Happy 12 igłową. Z dzisiejszej perspektywy wybór był idealny i również Tobie polecam jednak poszukać 12 igłowego modelu lub minimum 10. Często zdarzają się hafty o większej ilości kolorów, a jeśli masz wyhaftować załóżmy 50 sztuk czegoś i 50 razy zmieniać nić w czasie trwania procesu haftu to jest w najlepszym wypadku sadomasochizm 😉
raster
ParticipantTak, z poważniejszych maszyn jest to moja pierwsza. Wcześniej miałem domową hafciarkę Janome 350E 😉
Wprowadziłem chyba w błąd. Maszynę kupiłem w 2011 roku gdzie podstawowym windowsem był XP. 7 chyba jeszcze wtedy nie było. Do maszyny dostałem nawet happy linka kompatybilnego z XP. Pół roku temu kupiłem nowego laptopa z win8, ściągnąłem z strony Happy najnowszego Happy Linka do win7,8 lecz niestety maszyna nie widzi połączenia. Natomiast przy starym laptopie z XP widzi. Więc wydaje mi się, ze musi to być kwestia softa w maszynie.
raster
ParticipantDziękuję za informację, niestety obawiam się, ze nie ma to znaczenia czy przesyłam wzory przez USB czy LAN, jeśli soft hafciarki jest stary (przed powstaniem win8), to nie odczyta mi tego. Hafciarka była kupiona w 2011 roku, więc wersja softu jest niestety trochę przestarzała.
P.S Hafciarki Happy używane kosztują średnio około 18-22 tyś, więc raczej niemożliwe, żeby sam panel kosztował do niej 15 tyś zł. Prędzej by się opłacało kupić niesprawną hafciarkę jako „dawcę” niż sam panel gdyby to miało tyle kosztować 🙂
raster
ParticipantRównież od tego Pana kupiłem hafciarkę w 2011 roku i w zasadzie poza 1 awarią nie można nić zarzucić. Jedyne co to kontakt jest nieco utrudniony (ale może po prostu trafiam na nienajlepsze dla faceta momenty). Haftuje różnie w zależności po 10-12 h a czasami maszyna stoi tydzień.
raster
ParticipantNa stronie masz informację odnośnie koszulek.
Zależy dla kogo przede wszystkim robisz. Ja często robię dla kibiców, a to jest najbardziej wymagające grupa odbiorców. Ja używam najczęściej stedmana, ale inne firmy również są dobre w tym promostarsy, adler czy JHK. Kiedyś próbowałem nawet na najgorszym dziadostwie z targu wyhaftować trudny emblemat z 16 tyś uderzeń i dało radę. Kwestia odpowiedniej podszewki.
-
AutorWpisy







Komentarze