Nie ma od razu po co mówić, że 10 lat się spóźniłeś, ale powiedz czy jesteś z dużego miasta czy małego. Z własnego doświadczenia wiem, że zamówień na małe tematy typu 2 ręczniki, ślubna poszewka na poduszkę i kołdre jest trochę i można za nie brać po 30-50 zł / sztukę (za pościel i poduszke wziąłem najwięcej 200 zł, jak się klientowi spieszyło) i tutaj możesz coś zdziałać. Ja sam myślałem, czy do mojej 12 głowicowej maszyny nie dokupić takiej Happy lub brothera, żeby robić pierdoły i próby.
Z dużymi nakładami raczej nie powalczysz, bo agencje mają zamówienia typu 300 polo ze środy na piątek, może i płacą dużo, ale oznacza to ostry zapierdziel i to nawet na 12 głowicowej maszynie.
I dodaj jeszcze fakt, że przy dużych zamówieniach trzeba doliczyć czas obróbienia haftu, czyli wycięcia flizeliny, hydrofolii, wpięcia, potem oczyszczenia itp.
I na sam koniec (lub początek) koszt programów hafciarskich. Przy zwykłych napisach poradzisz sobie nawet darmowymi rozwiązaniami, ale już do zrobienia naszywki potrzeba czegoś więcej. Albo sam się nauczysz, a do tego musisz kupić oprogramowanie, albo zlecasz, ale tutaj musisz płacić komuś z zewnątrz.
Jednym słowem, przemyśl to dobrze.
Komentarze