Główna › Fora › Pierwsze Polskie Forum Haftu Komputerowego › Tematy różne › Cennik Haftów
Otagowane: #haft; #hafciarka #wycena #haftowanie
- This topic has 103 odpowiedzi, 21 głosów, and was last updated 6 years temu by
Piotr Maliszewski.
-
AutorWpisy
-
24 października 2013 o 21:37 #1960
Cumulus
ParticipantNie licząc białego (bo wyjdzie z podkładu) ja tu widzę 6 kolorów…
czyli 8,00 zł + (6 x 1,50) = 17,00 zł
Jak klient powie, że chce zredukować liczbę kolorów to wyjdzie taniej.
Posiadam jakiś system, którym się z Wami podzieliłem.
U mnie się to sprawdza.Fakt, czasami dostaję po dupi(pip), a czasami się cieszę
bo dostałem ładną wektorówkę godła od klienta.
(BTW. Pracuję na Wilcomie, fakt kosztował majątek,
ale nie zamienił bym go na żaden inny.
Początkowe problemy z angielskim w obsłudze już mineły )W tym wypadku szybko znajdę wektora tego godła w internecie,
a nie będę z tego kiepskiego piksla się męczył.Nie jestem dupkiem, co wali z automatu.
Ja staram się jak najładniej przerysować,
Jak mam duży plik to śmigam,
jak jest zeskanowana na szybko wizytówka,
a ma iść haft na plecy na 28 cm szerokości,
to potrafię odpisać, że za słaba jakość
i nie widzę krawędzi po powiększeniu (np jpg’a).
Gram fer i nikogo nie oszukuję.
Jak ktoś stara się obarczyć mnie zbędnym tworzeniem cudów,
to tłumaczę, że nie mam kolegi w osobie Harrego Potera lolRaz jest fajnie i się cieszę,
innym siedzę po nocach przed kompem i w domu tworzę.
Nie wywalam i nie sprzedaję zrobionych przeze mnie programów.
Liczę na to, że klient jak nie teraz, to kiedyś wróci.
Większości się podoba na tyle, że chcą więcej hafcików
a programik już mam 🙂25 października 2013 o 03:51 #1961Cumulus
Participant(do embstudio)
do tego bawię się jeszcze w rozsyłanie takich
wizualizacji by ta przysłowiowa 1 szt.
ostatecznie się podobała.http://w382.wrzuta.pl/obraz/7AZveRYsgrf/maroko
Już widać, że 15 cm szerokości to raczej minimum.
Inaczej korona będzie szpecić, tym bardziej
że haftuję polyestrem marathona, a nie wiskozą.
O kropkach korony przy 10 cm szerokości haftu
(przynajmniej wg. mnie) można zapomnieć.
Dla mnie to naszywki jedynie wchodzą w grę.
słaby t-shirt nie wytrzyma.Tego typu naszywki cykam na podkładzie…
coś w rodzaju materiału z wielorazowych torebek ekologicznych.
Fajnie się ten podkład u mnie sprawdza.BTW: Nie macie może jednego HCRa na zbyciu w wersji 4 głowicowej?
25 października 2013 o 05:38 #1964pantograf
ParticipantJeżeli przy tym cenniku stać Cię na legalnego Wilcoma i jego późniejsze aktualizacje i do tego rozwijasz się i kupujesz wielogłowicówkę to znaczy, że cennik jest dobry, choć przyznam, że dalej go nie rozumiem bo jest bardzo nieodporny na sytuacje skrajne. Hcr-a 4-głowice masz na allegro.
25 października 2013 o 07:04 #1965gregor
ParticipantKażdy ma swoje zasady co do cen. Ja osobiście nie podejmuje się lecenia poniżej 80 zł. Owszem zrobie jedną sztukę ale za wspomnianą kwotę. Z reguły klient rezygnuje ale nie płaczę z tego powodu. Hafty wyceniam wzrokowo na podstawie grafiki, wielkości oraz nakładu. Nie doliczam za ilośc kolorów bo to nie ma sensu (to nie sitodruk). Czy Was też denerwuje jak klient (przeważnie telefonicznie) pyta o cenę „mniej więcej” ? 🙂
25 października 2013 o 08:01 #1966pb
ParticipantChciałem się nie odzywać, ale właśnie dzięki takim oszołomom, psuje się rynek.
Ile spędzasz nad takim programem 1h? i Kasujesz 20 zł netto?
Wybacz, ale nigdy nie uwierzę że w taki sposób zarobisz na hcra.
Typowa polityka ludzi wyciągających dotacje, „dostał” maszynę leci po kosztach niskiego zusu i pier…oli za przeproszeniem ceny.
Skoro masz Wilcoma, czemu pracujesz na czym innym, to nie jest wizualizacja z Wilcoma, chyba z Berniny.
Druga sprawa, program słaby, gdyby robiła mi go firma, nie dałbym ani grosza.
Zastanów się co robisz, bo w taki sposób długo Twoja firma nie pociągnie, i nie kupuj hcra, bo się zajedziesz jak będziesz robił po takich cenach25 października 2013 o 08:32 #1967Carmen
ParticipantZgadzam się z tym co napisał pb. U mnie w mieście jest Spółdzielnia Inwalidów. 3 lata temu zakupili nowiutką tajimę. Politykę mają jak za PRL-u. Pracują i zarabiają tylko na opłaty. Za haft biorą grosze a ja się wk….. bo klient mi ucieka. Ostatnio klient pokazał mi fakturę. Haft 7000 ść- 80 groszy. Myślałam że na łupież padnę. Tępić takich
25 października 2013 o 08:59 #1968pb
ParticipantDo Carmen, państwo im dopłaca do każdego pracownika, więc jakoś się to kręci.
Wierz mi że też by mnie krew zalała, jak Klient przyniósłby mi pokazać taką fakturę (jako że jestem wybuchowy, pewnie poszczułbym go psem :).
A na nową Tajimę wyciągnęli pewnie 70% dotacji z jakiegoś funduszu spójności lub innego takiego
Chyba zaproszę na wódeczkę, moją konkurencję, aby podziękować, że są normalni.25 października 2013 o 09:09 #1969pb
ParticipantOdnośnie hcra z allegro, stoi tam już chyba z dwa lata, firma która go sprzedaje, skupuje sprzęt jak się pojawia po okazyjnych cenach, i narzucają ok 30%, kupowałem w zeszłym roku w Czechach Tajimę po dobrej cenie, facet miał dwie do sprzedania, teraz widzę że ta firma ma ją w ofercie na swojej stronie za 30 000 więcej.
25 października 2013 o 12:12 #1971pantograf
ParticipantPb, jak znajdujesz namiary na takie maszyny. Internetowo, czy przez znajomych z branży?
25 października 2013 o 12:30 #1972pb
ParticipantDo pantograf, przegrzebuję wszystkie możliwe strony internetowe, we wszystkich znanych i nieznanych mi językach 🙂
25 października 2013 o 14:31 #1973Cumulus
ParticipantOdpowiem wam wszystkim bo spłaszczacie temat
<do pb>
Pb zacznę od Ciebie, bo mnie obraziłeś
„Chciałem się nie odzywać, ale właśnie dzięki takim oszołomom, psuje się rynek.”
Piszesz bez wnikliwego przemyślenia tematu to co ci mały mużdżek podpowiada
„Ile spędzasz nad takim programem 1h? i Kasujesz 20 zł netto?”
To co zrobiłem zajeło mi ok 45 minut, a cały program byłby zakończony w półtorej godziny
„Wybacz, ale nigdy nie uwierzę że w taki sposób zarobisz na hcra.”
Już wcześniej napisałem, że pracuję na jednogłowicowej
Brother ma dotykowy wyświetlacz i super się na nim prcauje
Jedyna wada, że mało wydajny i na nim nie wyrabiam czasowo.„Typowa polityka ludzi wyciągających dotacje, „dostał” maszynę leci po kosztach niskiego zusu i pier…oli za przeproszeniem ceny.”
I znowu mnie obrażasz, pisząc gupoty, zamiast się uczciwie zapytać
jak to robię.
W życiu nie wziołem złotówki z żadnej dotacji.„Skoro masz Wilcoma, czemu pracujesz na czym innym, to nie jest wizualizacja z Wilcoma, chyba z Berniny.”
Czyli nigdy nie pracowałeś na Wilcomie
Kro pracował ten wie że to zrzyt ekraanowy z tego programu
ze starszej wersji pracującej na Windowsie XP.
Na Viście i nowszych Winach nie chodzi.
Chcesz dam ci skana z całego ekranu ale jeszcze bardziej się ośmieszysz.
Nie pracowałem nigdy na Berninie ale to tani badziew i
nie wiem czy wogóle wizualizację generuje„Druga sprawa, program słaby, gdyby robiła mi go firma, nie dałbym ani grosza.”
Bo to nie program tylko ok 45 minut nocnej pracy by pokazać że rysuję a nie z automatu walę czy ściągam z neta.
Był by zakończony ta byś napisał, że to nie moja robota! hehe„Zastanów się co robisz, bo w taki sposób długo Twoja firma nie pociągnie, i nie kupuj hcra, bo się zajedziesz jak będziesz robił po takich cenach”
Co ty piszesz.
Ja działam już w branży ponad 15 lat i zaczynałem
i finanfowo stoję „jak w porcie”.
Jedyne co Ci powiem to to, że dużo i ciężko pracuję,
i oszczędzam przy zakupach.BTW: Jestem człowiekien ambitnym, nienawidzącym cwaniaków.
Hyba powinienem zostać lekarzem, bo skutecznie leczę z obłędu.Nie lubię jednocześnie „internetowych wszystkowiedzących”
Nie mam zamiaru nikogo szkolić!
Przedstawiam wszystkim moją wiedzę
i uczciwie opisuję moje doświadczenia.
Masz inny pogląd – OK! Przedstaw go, ale…
błagam nie obrażaj mnie bo cię zrównam z ziemią,
tak, że ci będzie wstyd pod swoim nikiem pisać.Czytaj uważnie co piszę, i wyciągaj własne wnioski.
Nie jedna osoba haftująca od lat nigdy nie zrobiła własnego programu.
Jak chcesz to prześlę Ci jak wyglądają zakończone programy!Pozdrawiam i przepraszam za błędy ortograficzne,
które czasem mogą pojawić się w moich wypowiedziach.No to już się poznaliśmy hehe
25 października 2013 o 15:08 #1974pantograf
ParticipantCzyli masz ES-65, najbardziej spiraconą wersję Wilcoma? Nie żebym oskarżał ale to dość ciekawe… Raz na jakiś czas trafia się magik na allegro lub wręcz pisze maile po hafciarniach że pyka programiki po 10-20zł na Wilcomie bez fakturki. Mam nadzieję, że masz licencję bo prędzej czy później Cię sprawdzą a są ludzie którzy przez lewego Wilcoma dostali prokuratora.
Gdy kupowałem na targach swoją kopię, panowie z centrali bardzo się żalili, że oficjalnych kopii maja w Polsce „parę”, a reszta to lewizna.25 października 2013 o 15:58 #1975pb
ParticipantMoże się rozpędziłem z wybiegami prywatnymi za co przepraszam, jednak sam sobie odpowiedziałeś co w Twoim biznesie jest nie tak, skoro 15 lat siedzisz w hafciarstwie i pracujesz na 1 głowicowej maszynie.
Po prostu nie jest Ci potrzebna większa maszyna bo większość czasu spędzasz na robieniu darmowych programików i wizualizacji i nie pisz proszę że pracownik obsługuje maszynę, bo i tak w to nie uwierzę, przy takich cenach to on by na swój ZUS nie zarobił.
Zajmuję się hafciarstwem od 2004 roku, mój park maszynowy, wygląda trochę inaczej, cwaniakiem nie jestem, ale szanuję pracę swoją i pracowników.
Zresztą kwestię cwaniactwa szybko weryfikują Klienci, mam gro Klientów, którzy raz zrobili „skok w bok” ze względu na cenę.
Z podkulonym ogonem przychodzili spowrotem jak im spierd..ono 400 polarów
lub 100 soft-shelli.
Czy uważasz za cwaniaka kogoś kto chce żeby maszyny zamortyzowały się w normalnym okresie, zarobiły na mnie i pracowników?Co do programów, 90% naszej produkcji to wykroje na ubrania robocze i gotowe produkty dla firm. Logotypy nie są zbyt skomplikowane i robimy je we własnym zakresie, skomplikowane wzory zlecam i płacę 200-500zł za program z uśmiechem na twarzy, bo jak widzę efekt to naprawdę się cieszę że robimy takie ładne rzeczy.
To co Ty wrzuciłeś tu jako program, jestem w stanie także zrobić w ciągu godziny, ale pytanie po co?
Jeżeli widzę że nie zrobię czegoś dobrze, to zlecam to komuś kto umie to zrobić.
Tu przykład
linkJeżeli chodzi o zrównanie mnie z ziemią, proszę bardzo, równaj Pan – mam to w d..e
25 października 2013 o 16:05 #1976pb
ParticipantJeszcze do przesłanego programu, maszyny chodzą na 1000 ściegów/min i nawet jednego zerwania nici, za to właśnie się płaci ludziom którzy są dobrzy w tym co robią
25 października 2013 o 21:20 #1978Cumulus
ParticipantWreszcie mam trochę czasu by na spokojnie coś napisać, więc posłuchajcie…
Ja głównie prowadzę działalność handlową, usługową,
oraz autoryzowany serwis i każda z tych trzech działalności
zupełnie nie związana ze sobą.
Mimo, że mam pracowników hafciarstwem zajmuje się osobiście
bardziej z zamiłowania niż bym miał z tego się utrzymywać.
Jak już pisałem, pracuję tyle lat na sprzęcie jednogłowicowym,
bo nie walę haftów na rynek, tylko wykonuję je, bo mnie o oznakowanie
sprzedawanego przeze mnie „ciucha” proszą moi klienci.
Więc nie sugerujcie, że za 10 zł by mi się chciało siedzieć tyle czasu przed kompem i prosić ludzi lub wciskać jakiś program haftu.
Dla ciekawostki na allegro też nie siedzę.
Na tym koniec i kropkaZdziwiony jestem nieco, bo główny wątek tematu został nieco
zmonopolizowany odnośnie niskiej ceny za haft, tym bardziej,
że ja jestem traktowany jako najdroższy w okolicy.
(czytaj pierwszą linijkę z mojego pierwszego postu)
Odnośnie faktycznej ceny za mój haft również zamykam temat
pozostawiając wam pole do wypowiedzenia się na temat własnego cennika.A teraz najważniejsze z mojego przekazu…
Niektórzy z was, nawet na swych oficjalnych stronach internetowych,
napisali, że nie da się z góry wycenić haftu i standardowo liczą za
1000 uderzeń prześcigając się w cennikach jak nisko się da
(o tym przeczytamy również we wcześniejszych postach, zanim włączyłem się do wypowiedzi).Przedstawiłem wymyśloną i stosowaną przeze mnie alternatywę,
dzięki której jestem w stanie
(nie niszcząc sobie oka hehe oraz bez zbędnego błądzenia)
podać klientowi cenę.
Największym dobrodziejstwem tego cennika
jest to, że nie muszę wcale robić programu,
by wytłumaczyć laikowi który zainteresował się ładną naszyweczką
leżącą przede mną na biurku,
„ile takie cudo by kosztowało w jego przypadku”
Nic klientowi nie mówię…
„tu jest cennik i spadaj, myślę sobie” dając mu kartkę mam spokój.Dla porównania kiedyś, gdy zlecałem hafty na hafciarnie,
nie mając doświadczenia wymyślałem klientowi cuda odnośnie ceny,
nie mogąc się połapać, ile to (ode mnie jako pośrednika) hafciarnia zawoła.
Nie raz na hafciarni okazywało się że muszę dołożyć do interesu,
innym gryzło mnie sumienie, że ostro przesadziłem.
(Dlaczego… bo tak naprawdę to hafciarnia strzelała jak chciała)
Bardziej z musu, niż z chęci zacząłem więc drążyć pokrewne tematy.
Początkowo tak samo jak Wy, wyliczałem z palca,
ale często klient przychodził po jakimś czasie
i nie pamiętałem ile to mogłem strzelić.
Sprytny klient widząc, że lekko się mieszam zawsze coś urwał z ceny,
a ja z niesmakiem wykonywałem zlecenie czując się lekko oszukany.
Natomiast gdy rzetelnie próbowałem podejść do tematu,
narabiałem się nad programem by określić ilość ściegów,
ostatecznie dowiadując się, że on tylko tak z ciekawości pytał,
a i tak nic nie ma zamiaru znakować.
To wszystko to czasy kiedy liczyłem za programy,
które skoro klient zapłacił, otrzymywał do ręki i już nie wracał.Fakt, teraz nie liczę za program, bo nigdy nie oddam go klientowi.
Wliczam sobie natomiast moją robociznę w cenę haftu, tyle tylko,
że nikt o tym nie wie, nawet przy 1 sztuce.Jak to działa… wbrew wcześniejszym uwagom, przemyślane…
(tylko błagam nie krytykujcie ceny jaką stosuję,
a raczej piszcie jak wy byście zmodyfikowali)
bo ja na tych nastawach liczę od ponad roku.Mam 4 standardowe tamborki Brothera (10, 13, 18, 30)
Nigdy nie miałem haftu wyższego niż jego szerokość,
zatem wysokość jest dla mnie drugorzędnym parametrem.
Większość haftów to małe nadruki z przodu 10 lub 12 cm.
U mnie, czasami, cały program to raptem wpisanie nazwy firmy w kompa
z wybranej przez klienta czcionki (choć i to czasem obojętne).
Cena haftu najtańszy z cennika 8,00 + 1,5 za 1 kolor…
czyli imię wyhaftuję Ci za 9,50 + VAT
Pięć haftów na plecy w 6 kolorach dość często robię, za …
policzcie samiKrzyczeliście… hym… na mnie….
a ile wy weźmiecie jak bym chciał imię na podkoszulce???Oczywiście wkopię się czasem, że klient chce np
nazwę, adres, stronę internetową, i opis działalności…
jak najtaniej czyli do 10 cm w 1 kolorze, ale tłumaczę,
że to nie będzie czytelne i albo większy,
albo więcej kolorów dla podkreślenia i kontrastowości
(czytaj więcej kaski od klienta)W grafice zdarzy mi się że nie zarobię za dużo,
ale to jest cennik a nie umowa cywilno-prawna!
Wystarczy adnotacja, że mogą być odstępstwa.
Jak coś mi nie gra, uczciwie mówię, że nie zrobię,
lub za zupełnie inną cenę.
Nie martwcie się o mnie, nie jestem instytucją charytatywną.
Na 1 secie nie raz zarobię więcej niż Wy na dziesięciu.Najważniejsza uniwersalność cennika to sprawa,
że lekko modyfikując cenę bazową i cenę za kolor
można bardzo różne ceny uzyskiwać.
Da się to wyregulować tak, że uzyskuje się ceny podobne
do wyliczeń z uderzeń.
Ale to już sprawcie sami lol -
AutorWpisy
- Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.







Komentarze