Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
Dominika
ParticipantTak. To te. Znasz je?
Dominika
ParticipantJa haftuję wyłącznie metalizowanymi.
Nie tylko ściegi satynowe ale i tatami (czy płaskie czy jak je nazywają).
Nici Madeira trzymam ponad 8 lat i stale do nich wracam i nic się z nimi nie dzieje, także buli miał jakieś spejalne szczęście. Poza zawsze kupuję na duzych nawojach bo się mniej skręcaja i rzadziej zrywają. Haftuję też Marathonammi i Isamet i ostatnio jakimiś koreańskimi, których nazwy niestety nie pamiętam, a na szpulce nie ma informacji. No ale ty nie o to pytasz.
W każdym razie aby się nie skręcały (co lubią robić) nie stawiam ich na podajniku, który jest w maszynie a trochę dalej, albo zabezpieczam odpowiednią siateczką – w zależności od firmy i od grubości nitki. Przy ściegu tatami zwalniam lekko maszynę i sam ścieg daję trochę dłuższy przy projektowaniu. No i przy podkładach jest trochę inaczej: jak wypełniam dużą płaszczyznę płaskim ściegiem to albo podkład robię nicią zwykłą, albo niezbyt gęsty, bo nić metalizowana nie sprawdza się dobrze jako podkład, a poza tym przeciera się gdy ociera się nić o nić i częściej się zrywa.
Ale najważniejsze to oddalić nitkę. Wcześniej zrywała mi się kilka razy w czasie haftu jednego większego wzoru. teraz mogę wyjść i po powrocie mam cały wzór gotowy.
Mam nadzieję, że trochę pomogłam.Dominika
ParticipantJa pracuję na Barudanie od 3 lat. Nie mam z nią żadnych problemów serwisowych – najmniejszej usterki przez ten cały czas. Dbam o nią oczywiście bardzo i nie żałuję oleju. Jedną ma tylko wadę, której nie umiem rozwiązać – nieładnie haftuje ścieg satynowy. A właściwie to: w jednym kierunku ładnie, w drugim brzydko: jedna nitka bardziej, kolejna mniej dociągnięta – sprawia wrażenie bałaganu. Gdyby w obu kierunkach haftowała brzydko, można by myśleć o zmianie ustawień. (Zresztą kombinowałam…).
Ścieg płaski, czy tatami, czy jakby go inaczej nazwać, haftuje naprawdę bardzo dobrze – żadnych przesunięć, dużych ściągnięć. Haftuję duże wzory (około metra)- nawet takie, o jakich mówiono mi na kursie, że są raczej trudne na hafciarkę – w znaczeniu, że niewykonalne, bo bardzo się pościągają itd.
No więc polecam dla tych, którzy niewiele haftują satyną.
Gdybym raz jeszcze kupowała, dołożyła bym te kilka tysięcy i kupiła Tajimę, bo ja z kolei satyną haftuje dużo.Dominika
ParticipantPolecam ten (darmowy) http://www.wilcom.com/Products/TrueSizer.aspx
Dominika
ParticipantMiałam podobny kłopot gdy bębenek był za mocno dokręcony. Zostawała tam (po obcięciu) za krótka nitka, nie chwytała tej górnej i ona wyskakiwała z igły. Teraz i tak mam mocno dokręcony (nie mam efektu jo-jo, bo nic się nie ruszy jak trzymam za nitkę) ale i tak zluzowałam z tego co było i sprawa się rozwiązała.
-
Ta odpowiedź została zmodyfikowana 12 years, 6 months temu przez
Dominika.
Dominika
ParticipantI co Carmen, pytałaś może? Czy na tym forum jest takie coś jak wiadomość prywatna, abym mogła podesłać Ci email w razie czego?
Dominika
ParticipantMaszyna jednogłowicowa, 15 igłowa. Nic jej nie dolega. Szukam kogoś dla przeglądu no i w razie czego także.
-
Ta odpowiedź została zmodyfikowana 12 years, 6 months temu przez
-
AutorWpisy







Komentarze