Odpowiedzi forum utworzone
-
AutorWpisy
-
seba
ParticipantMożesz spróbować tylko zwróć uwagę czy na wykończonej naszywce nie powstają takie „worki powietrzne” fałdy? nie wiem jak to opisowo nazwać. Jeśli naszywka będzie w większości przehaftowana to powinno być ok .Ale w przypadku naszywki gdzie mamy jakiś napis na jej środku to może to już wyglądać gorzej. Druga sprawa to sztywność. Ja lubię jak mam wszystko sztywne :-). Dając pierwszą flizelinę z klejem uzyskasz taki efekt sztywności. dla przykładu wyobraź sobie, że skręcasz razem 2 sklejki w kilku punktach o grubości np 1mm i uzyskujesz jakąś sztywność. A jaka będzie sztywność po sklejeniu ich razem?
seba
ParticipantAle Kasia, trochę nie o to chodzi kto ile zainwestował w firmę tylko czy odbiorca jest klientem końcowym czy pośrednikiem, jeśli pośrednikiem to musi mieć ceny tzw do dalszej odsprzedaży czyli musi coś na tym interesie zarobić bo jak nie, to nie będzie miał warunków do handlu. Nie mogę się z Tobą zgodzić, że agencja zawsze ma takie małe koszty bo do tego dochodzą handlowcy dzięki którym mają tych klientów a do tego pewnie jeszcze dojdzie samochód zus itd także bez grafika trudno się tu obyć. U nas są agencje i jedno osobowe w mieszkaniu ale takie które zatrudniają kilkanaście osób. Agencje z którymi współpracujemy dają zlecenia na 100, 200,500, czy nawet na kilka tysięcy sztuk haftu więc jak będę podskakiwał z ceną to pójdą gdzie indziej. U nas cena agencyjna/producencka jest ceną wyjściową dla detalu gdzie robimy narzut od 30% do nawet 100%.
seba
ParticipantWitaj
My robimy tak:
Zakladamy na tamborek materiał +flizelina z klejem oczywiscie klejem do materialu. Moim zdaniem kodura jest za gruba my uzywamy między innymi ortalionów z grubszym splotem. Moze to byc elano-bawełna tylko nie bedziesz mógł po wycieciu opalic brzegu(bawełna sie kopci). Bezposrednio po hafcie i zdjeciu z tamborka naklejamy dodatkowa flizeline z klejem po czym wycinamy i ewntualnie opalamy. Kiedys popularna była czysta elana w optexie z opoczna. Co do podkladow to na ortalion dajemy ubogo a juz przy drobnych elementach calkiem rezygnujemy. Na wlano bawelnie czyli drelichach juz mozna probowac dawc wiecej podkladow poniewz jest miekszy itd. Flizelina: u nas uzywa sie z lentexu wydziaralna w jedna strone, uzywalismy roznych i jakos ta najbardziej sie nam sprawdza. Projekt robisz normalny tak jak do zwyklego haftu a ramke dajesz na koniec. Moze troche chaotycznie sie rozpisalem dlatego jak czegos nie rozumiesz to pisz.seba
ParticipantJuż coś wspomniałem o naszych cenach (Sebastian Ł.) to jeszcze tak dla uzupełnienia. Faktycznie Jacku za plecy było by za mało dlatego u nas plecy min 4zł nawet jak haft ma 3tys wkłuć ze względu na trudność zakładania tamborka (30x30cm) oraz z powodu większego zużycia flizeliny. Co do kosztu programu to opłata jest zawsze i nie ma przeproś chyba, że ilość haftów przekracza 300 sztuk. U nas koszt programu to zazwyczaj 50zł choć i były programy i po 200zł – wszystko zależy od skomplikowania wzoru. Wydaje mi się, że ceny też mogą być uwarunkowane od zagospodarowania samej hafciarni tj. ilość maszyn, ilość zespołu pracującego, doświadczenie(!) bo od tych czynników zależy szybkość wykonania zlecenia a co za tym koszt jego wykonania. Ceny o których piszę dotyczą agencji, producentów itp przy ilościach większych niż 30sztuk.
Co do psucia to wiadomo czasami coś się może zdarzyć i tutaj my pokrywamy szkody. Myślę, na tyle często się to nie zdarza, że sam taki gest z naszej strony może być doceniony.
Nam też czasami ktoś przyniesie coś drogiego (adidasy nike itp) i niestety mus zrobić i nie pozwolić żeby klient poszedł do konkurencji (bo co, my nie damy rady? :-)). -
AutorWpisy







Komentarze