Warning: include(/home/infohaft/domains/infohaft.pl/public_html/wp-content/themes/gonzo/option-tree/functions/functions.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/infohaft/domains/infohaft.pl/public_html/wp-content/themes/gonzo/option-tree/functions/functions.load.php on line 10

Warning: include(/home/infohaft/domains/infohaft.pl/public_html/wp-content/themes/gonzo/option-tree/functions/functions.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/infohaft/domains/infohaft.pl/public_html/wp-content/themes/gonzo/option-tree/functions/functions.load.php on line 10

Warning: include(): Failed opening '/home/infohaft/domains/infohaft.pl/public_html/wp-content/themes/gonzo/option-tree/functions/functions.php' for inclusion (include_path='.:/opt/alt/php70/usr/share/pear') in /home/infohaft/domains/infohaft.pl/public_html/wp-content/themes/gonzo/option-tree/functions/functions.load.php on line 10
Infohaft – Pierwszy Polski Portal Haftu Komputerowego | Portal Haftu Komputerowego zrzeszający hafciarzy, klientów i dostawów




Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądają 15 wpisy - 1 przez 15 (z 62 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Od czego zacząć #6061
    a1200 – Jacek
    Participant

    Ma znaczenie co zamierzasz robić, dość szerokie pojęcie inwestycji w ten biznes.

    Moim zdaniem im więcej głowic tym lepiej, zakładając że haft wykonywany jest przez 15 minut, to na godzinę 1 – głowica wykona 4 hafty, 2 głowice to ten sam czas i 8 haftów itd…, więc ilość głowic, to ogromne znaczenie dla wydajności.( 1 – głowica w godzinę wykona 4 naszywki. 12-sto głowicowa w godzinę wykona 48 naszywek ). Duże znaczenie ma pole haftu maszyny, im większe, tym lepsze ( moim zdaniem). nowa / używana – no raczej wiadomo że co nowe to nowe. No ale nowy chińczyk, czy używana firmowa ? można dyskutować. Jeszcze dylemat czy płaska czy do wyrobów gotowych.

    Nie doczytałem że to o igły chodziło, jedna igła to dużo roboty i kłopotów, więcej igieł to mniej kłopotów, szybsza praca, im więcej igieł tym lepiej. Na większej ilości igieł można założyć stałe kolory ( czarne, czerwone, białe). Zakładając że haft ma 6 kolorów, to podczas szycia jednego haftu na jedno igłowej, musisz 6 razy zmieniać nici na maszynie.

    Jeżeli ktoś zamówi 10 naszywek 6-cio kolorowych, to żeby je wykonać trzeba będzie 60 – siąt razy zmienić nici. Samo to pochłonie ogromną ilość czasu, pomijając samo haftowanie.

    w odpowiedzi na: Nitka wyskakuje z igły po cięciu. #5880
    a1200 – Jacek
    Participant

    Więc raczej za trudne, dam coś łatwiejszego:
    W igle jest taka dziurka, to tam trzeba wprowadzić nitkę ?

    w odpowiedzi na: Nitka wyskakuje z igły po cięciu. #5870
    a1200 – Jacek
    Participant

    Bębenek do bani, raczej nie podmieniam go i efekt jest bez zmian.
    (ale jak można objaśnienie jaki bębenek ma związek, do wypadającej nitki, to bardzo bym prosił, (na przyszłość się przyda)

    Źle ustawiony chwytacz, też raczej nie, maszyna szyje dobrze, problem jest tylko jak odcina nitkę.

    Piker, nie bardzo wiem co znaczy krzywy, wygląda na prosty, trafia w środek. Piker posiada 2 regulacje poziomą i ponową, co dana reguluje?
    Czy piker ustawia się na oko, czy musi być ustawiony jak chwytacz, co do minimetra ?

    Mój problem polega na tym że nitka zostaje odcięta, jak by za długa, podczas ponownego szycia zostaje kikut, który muszę odciąć nożyczkami po wyszyciu. A dokładnie wygląda to tak: maszyna szyje jest OK, odcinanie nitki, jest cały proces, nitka pozostaje tak jak by w materiale ( nie odcięta), przesunięcie głowicy ( wstrząśniecie) i dopiero odchodzi od materiału.
    Za chwile ta sama głowica i ta sama igła odcina tak że nitka wyskakuje z igły.
    Maszynę co dopiero zakupiłem, więc problem nie powstał nagle.

    Opis mój raczej bardzo amatorski, ale może ktoś zrozumie oco mi chodzi.
    A może ktoś poleci mechanika z Krakowa .

    w odpowiedzi na: Nitka wyskakuje z igły po cięciu. #5868
    a1200 – Jacek
    Participant

    Za trudne zadajesz, a ja bym chętnie też się dowiedział co może być przyczyną.

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5855
    a1200 – Jacek
    Participant

    Jako że problem z Tajimą się nie rozwiązał, wymieniłem ją na inną AXIOM, posiada ona 8 głowic i 12 kolorów. Na jednej z głowic nie rozpoznaje ( nie melduje) zerwania nitki, jak ją włączę i szyje dioda głowicy miga na przemian zielono i czerwono, kiedy na innej głowicy zerwie się nitka, dioda czerwona zapala się na obu głowicach. Cały element z czujnikami przełożyłem z innej głowicy, nic to nie dało. Jakieś pomysły ?

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5658
    a1200 – Jacek
    Participant

    Narodził mi się nowy problem z tą hafciarką. Jako że ostatnio na niej nie szyłem, puszczałem maszynę bez silnika, i bez ramy, tak tylko żeby wymyślić skąd bierze się ten error. Dziś chciałem coś wyszyć, włączyłem maszynę, ramę i zacząłem szyć. Okazało się że maszyna jak się zatrzyma, to główny wał nie staje tam gdzie powinien ( to znaczy w odpowiednim punkcie)jako że wał jest w złej pozycji wywala błąd EMG STOP, trzeba wtedy skasować błąd resetem, kołem do ręcznego, przestawić wał na pozycje STOP P i dalej można ją włączyć. Każde zatrzymanie jest w złej pozycji, ale za każdym zatrzymaniem staje w tym samym miejscu. To znaczy: jeżeli prawidłowy punkt zatrzymania maszyny to 50 stopni na kole, to maszyna za każdym razem stanie na 60 stopni, i trzeba ją ręcznie na to 50 cofnąć. Zapewne ta awaria, nie ma nic wspólnego z tamtą, jakieś pomysły na temat tej awarii ?

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5643
    a1200 – Jacek
    Participant

    A smarujesz maszynę, a zwłaszcza igielnice

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5641
    a1200 – Jacek
    Participant

    Na płytach sterujących ramą X i Y jest wyłącznik, można nim wyłączyć daną płytę. Po wyłączeniu płyty X, błąd nadal wyskakuje, po wyłączeniu Y, też wyskakuje, po wyłączeniu obu, też wyskakuje. Więc tak: w hafciarce nie idzie silnik napędu, ani rama, jedynie po zliczaniu ściegów wiadomo że maszyna przetwarza dane ( niby szyje), a błąd nadal wyskakuje. Komputer PC całkowicie wymieniony, wzór do komputera podawany bezpośrednio na dysk, nie przez stacje dyskietek FDD, i dalej wyskakuje błąd.

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5640
    a1200 – Jacek
    Participant

    Nie wiem od jak dawna, ale wyłącznik na osi Y nie działa, wymontowałem go, nic nie podłączyłem. Maszyna dalej zgłasza błąd. Karty ramy już wymieniłem, zostaje wziąć się za zasilanie.

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5629
    a1200 – Jacek
    Participant

    Wymieniłem komputer PC (razem z dyskiem), więc na pewno, nie on robi błąd. Jak maszyna stanie i wywali błąd, da się cofnąć, jednak do przodu nie da się iść ( nawet w tym trybie bez silnika), trzeba zresetować, po resecie idzie dalej, ni staje w tym samym miejscu. Przesunięcie ściegu nie następuje od razu, szyje i po dłuższym czasie jakieś 50-100 uderzeń przestawia, chyba zawsze przestawia w bok, czyli na osi X

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5626
    a1200 – Jacek
    Participant

    W maszynie jest opcja że można zamiast cofania, przesuwać wzór do przodu, maszyna rusza ramą tak jak by szyła, lecz nie chodzą igły, silnik, nie zmienia koloru itp…, podczas takiego przesuwania wzoru, też staje i wyświetla błąd ( Error). Można więc chyba zawęzić usterkę do ramy, lub komputera odpowiedzialnego za wczytywanie. Dodam że posiadam zapasową skrzynkę ze sterownikami ramy (płytami), praktycznie całą już wymieniłem, zarówno X jaki Y, ze starych części zostały tylko chyba bezpieczniki. Komputer PC, też zmieniłem na inny, jednak w tym nowym wsadziłem dysk HDD ze starego, z uwagi na brak instalki programu transmiter. Może te dane skierują namierzenie usterki na nowe tory ?

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5614
    a1200 – Jacek
    Participant

    A może ma ktoś wersje instalacyjną jakiegoś programu do transmisji ( transmiter, czy coś takiego)

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5613
    a1200 – Jacek
    Participant

    Na razie walczę sam, jak mi nie wyjdzie to pomyśle o wspomnianych Panach ( dzięki za namiar) znam Pana Piotra, korzystałem już z jego usług. Obecnie podejrzewam uszkodzenie komputera PC, niby chodzi jednak dysk może mieć jakieś bad sektory i nie do końca dobrze chodzić. Czy jest program tranmiter, który chodzi pod win XP, ten co mam chodzi pod win 3.11

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5609
    a1200 – Jacek
    Participant

    Tak, jak maszyna stanie i pali się lampka błędu, da się praktycznie wszystko (zmienia kolory, rama chodzi, wzór da się cofnąć), oprócz szycia dalej, żeby szyć dalej trzeba wcisnąć reset.

    w odpowiedzi na: Problem z hafciarką. #5599
    a1200 – Jacek
    Participant

    To taka trochę sugestia z rodziny : kup sobie nową. No nie bardzo mogę kupić nową z przyczyn finansowych. Sprowadzenie fachowca to też chyba problem. Maszyna stoi w garażu dosunięta do ściany, nie ma za bardzo dojścia do niej od tyłu, nie sądzę aby komuś poza mną chciało się przy niej gimnastykować. Poza tym jestem z Krakowa i samo stwierdzenie że jest zepsuta ( czyli przyjazd fachowca) to koszt paru set złotych, do tego maszyna szyje tylko staje raz na godzinę, więc pokazanie co jest zepsute zajmie sporo czasu ( roboczo godzin). Więc ja to widzę w takim świetle: Przyjazd fachowca 500 zł, na miejscu badanie sprawy jakieś 10 godzin, zakładając skromnie zapewne 100 za godzinę 1000 zł, zakładając że fachowiec dobrze namierzył usterkę, musi zabrać jakąś płytę do siebie lub jechać po jakieś części do siebie. Czyli ponownie 500 dojazd, zakładanie naprawionej części jakieś 10 godz ( 1000 zł) no i naprawienie danej płyty, skromnie 1000 zł. Daje mi to : 500 + 1000 + 500 + 1000 + ( za naprawę płyty 1000) = jakieś 4000 zł. Raczej sprzęt nie warty jest takiej naprawy, takie koszta widzę przy dobrych wiatrach, może coś iść nie za dobrze i 10 godzin może być mało, więc dojdzie hotel + roboczo godziny. Nigdy nie korzystałem z serwisu, i to są tylko moje domysły. Poprzednie naprawy były prostsze, wiedziałem która płyta się uszkodziła, wymontowałem ją, przesłałem do znanej Łódzkiej firmy B.., oni ją naprawiali, płaciłem 1500 zł. za naprawę płyty, montowałem ją i wszystko grało, robiłem tak 3 razy. Teraz sprawa jest bardziej skomplikowana, bo nie wiem gdzie szukać usterki, która to płyta. W całej hafciarce jest jakieś 7 płyt, pewnie z połowa jest nie związana z usterką ( nie może jej wywoływać) zostaje z 3 płyty do przeglądnięcia. Liczyłem bardziej na sugestie, gdzie szukać tej usterki są 3 skrzynki, w której z nich, od czego zacząć, co najpierw zbadać.Usterka to zapewne jak w tego typu sprzętach ( wiekowych) tzw. zimny lut, na którejś z płyt. Haftuje raczej amatorsko, nie robię na tym kokosów, co widać po sprzęcie. Tak że może jakieś inne sugestie ?

Przeglądają 15 wpisy - 1 przez 15 (z 62 w sumie)

Back to Top ↑